Dziś bieganie bez dzieci z garstką grupy MAMY-BIEGAMY.
12km w spokojnym tempie w ramach przygotować do kwietniowego półmaratonu.
Dla mnie i męża tym bardziej było to wielkie wydarzenie bo wyszliśmy z domu bez dzieci pierwszy raz od kilku lat. Też smakuje takie bieganie, byłam tak zmęczona że nawet nie pomyślałam o tym jak babcia radzi sobie z naszymi ogonami. W głowie ciągle myśl, że bardzo przyda nam się wózek biegowy, oj bardzo.
Z mężem nie biegałam już kilka miesięcy i miło było sobie przypomnieć tamten wspólnie spędzony czas. Zdecydowanie potrzebujemy takiego treningu.
A co do grupy MAMY-BIEGAMY poszukajcie nas w necie, grupa rozrasta się w różnych miastach, organizowane są marszobiegi dla początkujących. W każdej chwili możesz dołączyć i zacząć biegać- to świetna sprawa. A w towarzystwie, czas i kilometry mijają bardzo przyjemnie- w grupie siła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz